| |

|
|
PRZYWITANIE
Są już z nami wszystkie dzieci,
a więc zaczynamy:
Prawa ręka, lewa ręka,
(machamy prawą i lewą ręką)
pieknie sie witamy.
(głeboki ukłon)
IMIE
Ja mam imię, ty masz imię,
każdy swoje imię ma -
Teraz chcemy Cie przywitac,
Przedstaw nam sie tu raz dwa!
Wskazane dziecko mowi swoje imie.
MOJ DOM 
Mój dom to dom rodzinny,
Tu bliscy wszyscy sa,
Brat, siostra, mama, tata -
to mój prawdziwy dom.
Ref. Mój dom, mój dom, to wlasnie jest mój dom. x2
Mój drugi dom - PACanow,
Gdzie dzieci razem sa
Tu bawie sie wesolo,
Tu jest mój drugi dom.
Ref.
Mój dom, mój dom, to wlasnie jest mój dom.
x2
|
|
WITAJ
(na melodię "Panie Janie" )
Witaj (imie dziecka) /x2
Jak sie masz? /x2
Wszyscy Cię lubimy, /x2
Bądź wśród nas. /x2
PACANOW
Kiedy byłem mały,
Byłem w domu sam,
Nawet nie wiedziałem
ile latek mam.
Teraz jestem duzy
i PACanow znam.
Mam duzo przyjaciol -
juz nie jestem sam.
POZEGNANIE
Zajęcia skończone,
już chce nam się jeść!
Idziemy do domu:
- Do widzenia - Pa, pa - Cześć !
Machamy rękami na pożegnanie.
|
 |

|
|
TYDZIEN Jan Brzechwa
Tydzień dzieci miał siedmioro...
Niech się tutaj wszystkie zbiorą!
Ale przecież nie tak łatwo
Radzić sobie z liczną dziatwą:
Poniedziałek już od wtorku
Poszukuje kota w worku,
Wtorek środę wziął pod brodę:
Chodźmy sitkiem czerpać wodę.
Czwartek w górze igłą grzebie
I zaszywa dziury w niebie.
Chcieli pracę skończyć w piątek,
A to ledwie był początek.
Zamyśliła się sobota:
Toż dopiero jest robota!
Poszli razem do niedzieli,
Tam porządnie odpoczęli.
Tydzień drapie się w przedziałek:
No a gdzie jest poniedziałek?
Poniedziałek już od wtorku
Poszukuje kota w worku...
|
|
OJCIEC I SYN piosenka ludowa 
W poniedziałek rano
Kosił ojciec siano,
Kosił ojciec, kosił ja,
Kosiliśmy obydwa.
A we wtorek rano
grabił ojciec siano,
Grabił ojciec, grabił ja,
Grabiliśmy obydwa.
A we środę rano
Suszył ojciec siano,
Suszył ojciec, suszył ja,
Suszyliśmy obydwa.
A we czwartek rano
Zwoził ojciec siano,
Zwoził ojciec, zwoził ja,
Zwoziliśmy obydwa.
A zaś w piątek rano
Sprzedał ojciec siano,
Sprzedał ojciec, sprzedał ja,
Sprzedaliśmy obydwa.
A w sobotę rano
Przepił ojciec siano,
Przepił ojciec, przepił ja,
Przepiliśmy obydwa.
A w niedzielę rano
Już nie było siana,
Płakał ojciec, płakał ja,
Płakaliśmy obydwa.
|
 |

WIOSNA |
|
KUKULKA 
Ku-ku, ku-ku!
Precz zimo zla!
Juz bociek leci,
ciesza sie dzieci.
Wiosna, wiosna
idzie przez swiat.
Ku-ku, ku-ku!
Juz kwitnie sad!
W galazkach drzewa
juz ptaszek spiewa.
Wiosna, wiosna
idzie przez swiat.
Ku-ku, ku-ku!
Juz cieply wiatr.
Zatanczmy w kolo,
bo nam wesolo.
Wiosna, wiosna
idzie przez swiat.
|
|
MASZERUJE WIOSNA 
Tam daleko, gdzie wysoka sosna,
maszeruje droga mala Wiosna.
Ma spódniczke mini, sznurowane butki
i jeden warkoczyk krótki.
Ref.
Maszeruje Wiosna, a ptaki wokolo
leca i swiergoca glosno i wesolo.
Maszeruje Wiosna w reku trzyma kwiat,
gdy go w góre wznosi zielenieje swiata.
Nosi Wiosna dzinsowa kurteczke,
na ramieniu mala torebeczke.
Chetnie zuje gume i robi balony,
a z nich kazdy jest zielony.
Ref. Maszeruje Wiosna, a ptaki wokolo ...
Wiosno, Wiosno nie zapomnij o nas,
kazda trawka chce byc dzis zielona.
Gdybys zapomniala inna droga poszla,
zima by zostal mrozna.
Ref. Maszeruje Wiosna, a ptaki wokolo ...
|
 |

LATO |
|
LATO CZEKA 
Juz za pare dni za dni pare
wezmiesz plecak swoj i gitare
pozegnania kilka slów
Pitogoras badzcie zdrów
do widzenia wam canto, cantare.
Lato, lato, lato czeka
razem z latem czeka rzeka
razem z rzeka czeka las
a tam ciagle nie ma nas
Lato, lato, nie placz czasem
czekaj z rzeka czekaj z lasem
w lesie schowaj dla nas chlodny cien
przyjedziemy lada dzien
Lato, lato, mieszka w drzewach
lato,lato w ptakach spiewa
sloncu kaze odkryc twarz
lato, lato jak sie masz?
Lato, lato dam Ci róze
lato, lato zostan dluzej
zamiast sie po krajach wluczyc stu
lato, lato zostan tu !
Pożegnania kilka słów
Pitogoras bądzcie zdrów
do widzenia wam canto, cantare.
|
|
PO LACE BIEGA LATO 
Po lace biega lato
Uwija sie jak bak.
"Dzien dobry" mówi kwiatom
i piesci kazdy pak.
Ref.
Kto chce sie z latem spotkac,
Niech idzie z nami tam.
Rumianek i stokrotka
Pokaza droge nam.
Pomaga lato pszczolom,
Na kwiatach tez sie zna.
Usmiecha sie wesolo
I w berka z wiatrem gra!
Ref.
Kto chce sie z latem...
Gdy lato jest zmeczone,
W szalasie sobie spi
I we snie gra w zielone,
Bo laka mu sie sni.
|
 |

JESIEN |
|
SLONECZKO
Sloneczko pózno dzisiaj wstalo.
I w takim bardzo zlym humorze,
I swiecic tez mu sie nie chcialo,
Bo mówi, ze zimno na dworze.
Ref.
Sloneczko nasze, rozchmurz buzie,
Bo nie do twarzy ci w tej chmurze,
Sloneczko nasze, rozchmurz sie,
Maszerowac z toba bedzie lzej!
Sloneczko nasze rozchmurz pyska,
Bo nie do twarzy ci w chmurzyskach,
Sloneczko nasze, rozchmurz sie,
Maszerowac z toba bedzie lzej!
Lecz gdy piosenke uslyszalo,
To sie tak bardzo ucieszylo,
Zza wielkiej chmury zaraz wyszlo
I nam radosnie zaswiecilo.
Ref.
Sloneczko nasze...
|
|
PAN LISTOPAD 
Pan Listopad gra na basie: dylu, dylu, dyl.
Na jesiennym graniu zna sie
trawka dotknal strun.
Ref.
Wesolo gra muzyka, pada deszcz.
Swierszcz za kominem cyka, tancz, gdy chcesz.
Pan Listopad gra na bebnie: bara, bara, bum.
Z deszczem puka równo,
pieknie koncert daje mu.
Ref.
Wesolo gra muzyka, ...
Pan Listopad gra na flecie: fiju, fiju, fiu.
Z lisci zlotych ma berecik
a kubraczek kubraczek nut.
Ref.
Wesolo gra muzyka, ...
|
 |

ZIMA |
|
HU HU HA! Maria Konopnicka 
Hu, hu, ha! Nasza zima zła!
Szczypie w nosy, szczypie w uszy,
mroźnym śniegiem w oczy prószy,
wichrem w polu gna! Nasza zima zła!
Hu! hu! ha! Nasza zima zła!
Płachta na niej długa, biała,
w ręku gałąź oszroniała,
a na plecach drwa... Nasza zima zła!
Hu! hu! ha! Nasza zima zła!
A my jej się nie boimy,
dalej śnieżkiem w plecy zimy,
niech pamiątkę ma! Nasza zima zła!
|
|
TAK SIE ZACHMURZYLO 
Tak sie zachmurzylo,
slonko sie ukrylo.
Pada, pada sniezek bialy,
dawno go nie bylo. x2
Chodzmy na saneczki,
chlopcy i dzieweczki.
Pojedziemy wszyscy razem
z wysokiej góreczki. x2
Pedzimy, pedzimy,
nic sie nie boimy.
Az tu nagle bec, na sniezek,
i wszyscy lezymy! x2
|
 |
|
|
MAGICZNE SLOWA
POWITANIE /
POŻEGNANIE
UMIEJETNOSC PRZEDSTA - WIANIA SIE |
Dziękuję
Proszę
Przepraszam
Dzień Dobry
--- Do Widzenia
Dobry Wieczór
--- Dobranoc
Mam na imię ... .
Mam ... lat .
|
KWOKA Jan Brzechwa
Prosze pana, pewna kwoka
Traktowala swiat z wysoka
I mówila z przekonaniem:
"Grunt to dobre wychowanie!"
Zaprosila raz wiec gosci,
By nauczyc ich grzecznosci.
Pierwszy osiol wszedl, lecz przy tym
W progu garnek stlukl kopytem.
Kwoka wielki krzyk podniosla:
"Widzial kto takiego osla?!"
Przyszla krowa. Tuz za progiem
Zbila szybe lewym rogiem.
Kwoka gniewna i surowa
Zawolala: "A to krowa!"
|
Przyszla swinia prosto z blota.
Kwoka zlosci sie i miota:
"Co tez pani tu wyczynia?
Tak nablocic! A to swinia!"
Przyszedl baran. Chcial na grzedzie
Siasc cichutko w drugim rzedzie,
Grzeda pekla. Kwoka wsciekla
Cos o lbie baranim rzekla
I dodala: "Prózne slowa,
Takich nikt juz nie wychowa,
Trudno... Wszyscy sie wynoscie!"
No i poszli sobie goscie.
Czy ta kwoka, prosze pana,
Byla dobrze wychowana?
|
|
 |
|
|
ZABAWA w KOLORY
Osoba prowadząca mówi np. zielone, a reszta uczestników musi jak najszybciej dotknąć czegoś zielonego.
Ta osoba, która pierwsza znajdzie przedmiot w kolorze zielonym, staje w środku i podaje kolejny opis. Nie muszą to
być tylko kolory, mogą być również kształty, np. okrągły - dzieci znajdują to, co w otoczeniu jest okrąłe.
KOLOROWE KREDKI Fasolki 
Ref.:
Kolorowe kredki
w pudeleczku nosze,
Kolorowe kredki
bardzo lubia mnie,
Kolorowe kredki
kiedy je poprosze,
Namaluja wszystko
to co chce.
|
Namalują domek i na płocie kota
I wesołe słonko na pochmurne dni
A gdy w kosmos lecieć przyjdzie mi ochota
Prawdziwą rakietę namalują mi.
Kiedy jestem smutny, zawsze mnie pocieszą,
Siadamy przy stole i one i ja.
Malują cudownie, małpkę taką śmieszną,
Słonia na huśtawce i w rakiecie lwa.
|
|
 |
 |
|
PORZADKI I.Salach
O zabawki zawsze dbamy
po zabawie posprzątamy.
Już samochód na wirażu:
pędzi prędko do garażu.
Lalki suną lekko w rzędzie:
bałaganu dziś nie będzie!
Każdy przedszkolaczek wie
po zabawie sprząta się.
Klocki ułożymy w kątku.
Krzyś pilnuje dziś porządku.
Lalki siedzą na tapczanie,
a w garażu auto stanie.
POMOGE MAMUSI
Choc mam raczki male
i niewiele zrobie,
pomoge mamusi
niech odpocznie sobie.
Zamiote izdebke,
umyje garnuszki,
niech sie tu nie schodza
lakomczuszki muszki.
I braciszka uspie
w malej kolebusi,
chociaz tym pomoge
kochanej mamusi.
|
LEN Jan Brzechwa
Na tapczanie siedzi leń,
Nic nie robi cały dzień.
- O wypraszam to sobie!
- Jak to? Ja nic nie robię?
- A kto siedzina tapczanie?
- A kto zjadł pierwsze sniadanie?
- A kto dzisiaj pluł i łapał?
- A kto się w głowę podrapał?
- A kto dziś zgubił kalosze?
- O - o! Proszę!
Na tapczanie siedzi leń,
Nic nie robi cały dzień.
- Przepraszam! A tranu nie piłem?
- A uszu dzisiaj nie myłem?
- A nie urwałem guzika?
- A nie pokazałem języka?
- A nie chodziłem się strzyc?
- To wszystko nazywa się nic?
Na tapczanie siedzi leń,
Nic nie robi cały dzień.
Nie poszedł do szkoły, bo mu się nie chciało,
Nie odrobił lekcji, bo czasu miał za mało.
Nie zasznurował trzewików, bo nie miał ochoty,
Nie powiedział "dzień dobry", bo z tym za dużo roboty,
Nie napoił Azorka, bo za daleko jest woda,
Nie nakarmił kanarka, bo czasu mu było szkoda;
Miał zjeść kolację - tylko ustami mlasnął,
Miał położyć się spać - nie zdążył - zasnął.
Śniło mu się, że nad czymś ogromnie się trudził;
Tak zmęczył się tym snem, że się obudził. |
|
 |
 |
|
STARY NIEDZWIEDZ 
Stary niedźwiedź mocno spi /2x
my się go boimy, na palcach chodzimy,
jak się zbudzi, to nas zje. /2x
Pierwsza godzina- niedźwiedź śpi,
druga godzina -niedźwiedź chrapie,
trzecia godzina - niedźwiedź łapie!
BALONIK
Baloniku nasz malutki,
Rosnij duzy okraglutki,
Balon rosnie ze az strach,
Przebral miare no i trach!
GLOWA, RAMIONA 
(na melodię piosenki "Siekiera, motyka")
Gimnastyka dobra sprawa,
Dla nas wszystkich to zabawa.
Ręce w górę, w przód i w bok,
Skłon do przodu - w górę skok.
Ref.:
Głowa, ramiona, kolana, piety,
Kolana, piety, kolana, piety,
Głowa, ramiona, kolana, piety,
Oczy, uszy, usta, nos.
KOCHAM CIE Barney i Przyjaciele
Kocham Cie,
a Ty mnie,
wśród rodziny to się wie!
Gdy przytule Cie
i buziaka Tobie dam
Ty mi powiesz
“Kocham Cie”.
POCIAG
Jedzie pociąg z daleka,
Ani chwili nie czeka,
Konduktorze łaskawy,
zabierz nas do Warszawy! /2x
Konduktorze łaskawy,
Zabierz nas do Warszawy!
Trudno, trudno to będzie,
dużo osób jest wszędzie. /2x
Pięknie pana prosimy,
Jeszcze miejsca widzimy.
A więc prędko wsiadajcie,
do Warszawy ruszajcie. /2x |
|
OJCIEC WIRGILIUSZ
Ojciec Wirgiliusz
Uczyl dzieci swoje,
A mial ich wszystkich
Sto dwadziescia troje:
Hejze, dzieci, hejze ha!
Hejze ha, hejze ha!
Róbcie wszystko co i ja,
Co i ja.
MOJE CIALO
Rece do machania
Nogi do skakania
Palce do liczenia
Glowa do myslenia.
Nos jest do wachania.
Uszy do sluchania
Oczy do mrugania
Usta do spiewania.
DRZEWO
Kolka male, kolka duze,
glowa prosto, rece w gorze,
rece w prawo, rece w lewo,
tak sie chwieje wielkie drzewo
szu, szu, szu, szu, szu.
LABADA 
Tanczymy labada labada, labada,
Tanczymy labada, malego walczyka.
Tancza go krasnale, krasnale, krasnale,
Tancza go krasnale i male dzieci tez.
Poruszamy sie po obwodzie kola krokiem dostawnym, trzymajac sie za rece. Mówimy tekst:
Raczki byly? (pokazujemy)
Byly! (pokazujemy)
Wloski byly? (pokazujemy) Nie! (itd)
KRASNOLUDKI 
My jesteśmy krasnoludki, hopsa sa, hopsa sa!
Pod grzybkami nasze budki, hopsa, hopsa sa!
Jemy mrówki, żabie łapki, oj tak tak, oj tak tak!
A na głowach krasne czapki, to nasz, to nasz znak!.
Gdy ktoś zbłądzi, to trąbimy, trutu tu, trutu tu!
Gdy ktoś senny, to uśpimy, lulu lulu lu!
Gdy ktoś skrzywdzi krasnoludka, ajajaj, ajajaj!
To zapłacze niezabudka, uuuuu.
|
|
|